& &

2017/10/31

Bez nadziei

Przecież od zawsze mi mówiono,
od lat dziecięcych to robiono,
od zawsze o tym mnie uczono
i chyba się nie pomylono...
Wpajano mi do głowy różne fakty
i z moim mózgiem nawiązywano takty,
mówili: nadzieja umiera ostatnia,
lecz z dniem następnym się to ulatnia,
bowiem nagle dowiedziałam się o paradoksie -
dużo wcześniej niż o istniejącym redoksie.

Przecież od zawsze mi mówiono,
od lat dziecięcych to robiono,
od zawsze o tym mnie uczono
 i chyba się nie pomylono.
Traktowali o tym, że owa -
czego nie pojęła moja głowa -
nadzieja jest matką głupich.
Trwałam jak w szatach biskupich,
jak w jakiejś sprawie najważniejszej,
dążąc do poznania prawdy najcięższej
o nadziei w kontekście miłości,
lecz widać Ona nie potrzebuje gości.
Nie ujarzmiłam jej, Ona wciąż płonie,
ja leżę, a Ona w pionie...

Strach zapytać o jej koniec, bowiem Jej ów początek
w zalążku nadziei miał swój zakątek,
teraz tylko o gaśnicy marzę,
która - gdy w jeszcze gorszym stopniu się poparzę -
zgasi moje obolałe serce
zamknięte w beznadziejnej panierce...

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/10/28

Ciemne szaty ciemności - wiersz | wishlista ZAFUL

Witam na krańcu Internetu!

Gratuluję bycia w posiadaniu umysłu, dzięki któremu jesteś w tym miejscu. Dziękuję mu, że Cię tu zaprowadził... No dobrze, po tym szanownym wstępie - do rzeczy.
Pewnie nie uszło Waszym zmysłom, że świat stał się jednym wielkim straganem, na którym każde miejsce ugina się od pomarańczowych dyń z wyciętymi "emotikonkami" i pozbawionymi wnętrza. Emotikonki, bo przecież to znaki, bez których współczesne wiadomości nie miałyby sensu, ale... nie o tym. 
Oprócz dyń maski w sklepach odciągają naszą uwagę od daily products i aktualnie trwa walka o to, kto kupi jaką, za jaką cenę i w jakim sklepie, bo przecież trzeba wyglądać dobrze, żeby wyglądać strasznie. Trochę paradoks, ale tak to przecież wygląda. Nie, że miałabym coś przeciwko temu świętu, ale natłok tego całego wystroju niczym z jakiegoś łagodnego horroru dla dzieci przyprawia mnie o ból głowy, bo wszystkiego jest po prostu za dużo. Nie tylko w tym okresie, na świecie ogólnie jest wszystkiego za dużo, dlatego tak wiele przedmiotów w większym nakładzie po prostu się marnuje. Mamy wszystko, co tylko zechcemy. Czasem mamy tego za dużo, a jak przysłowie kłamie - od przybytku głowa nie boli. Boli, jak diabli.
Pamiętajcie, aby w tym natłoku spraw ważnych nie zapomnieć o zmarłych, którzy ten jeden raz do roku czekają na nasze odwiedziny...

W sklepie internetowym Zaful również trwa zawrót głowy, jeśli chodzi o wiadome święto, więc jeśli chcecie wyglądać dobrze i strasznie, to odsyłam do tego linka.
Oprócz typowych wyprzedaży, znajdziecie całkiem ciekawe okazje, więc warto się rozejrzeć. Zrobiłam przegląd i pokażę Wam przykładowe ubrania. Aby przejść do któregokolwiek z nich, wystarczy kliknąć w link pod zdjęciem.

Postawiłam na coś ciepłego, żeby ogrzać temat tego posta i przygotować się na zimę, która idzie do nas jakby szpagatami.
Kliknij tutaj, aby zobaczyć cenę

Kliknij tutaj, aby zobaczyć cenę
Kliknij tutaj, aby zobaczyć cenę


Końcowym etapem tego posta jest mój wiersz, na który zapraszam jak najładniej potrafię. Do miłego!

"Ciemne szaty ciemności"

Ciemność rozświetliła jasność
jasność zgaszona przez ciemność
żebrzącą na ulicach o trochę dobroci
chcę, by otrzymała jej kroci

Lecz po deszczu zawsze wschodzi słońce
malowane tęczą po świata końce
więc i po ciemnych szatach
ciemności blask i radość w Jej sercu zagości

Ciemno wszędzie, głucho wszędzie,
co to będzie, co to będzie
w Dzień Zaduszny ciemność zaświeci wszędzie

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/09/30

480, walcz

To skomplikowane. Pełne zapytań, wątpliwości i cichych chwil.
Pełno tutaj niezgodności, konfliktów i kontrowersji.
Nie brakuje również bitew jak spod Termopil
i dni krwawiących od nadmiaru diabelskiej agresji.
Ciągłe wyścigi. Pola bitwy. Goniące się szczury.
Niedomiar porozumienia i współpracy, działania razem.
Brak empatii, życzliwości. Sami stawiamy sobie mury.
Strzelamy do siebie pieprzonym pieprzowym gazem.
Powinniśmy zacząć działać razem.
Na naszych twarzach zamiast półokręgu widnieje linia prosta,
jakbyśmy byli umarli duszą, a obecni ciałem.
Na każdym rogu czeka na nas kara - chłosta.
Biegniemy i zapominamy o akcji pod Arsenałem.
Oddajemy się białym cztery a, manipulują nami słowa,
bez zastanowienia ufamy naszym głupim zmysłom,
a nasze słowa, piękna polszczyzna, wcale nie jest galowa.
Użyjmy komórek mózgowych. Poświęćmy się w pełni namysłom,
abyśmy na tym polu bitwy nie polegli bez przyczyny,
będąc istotami niemyślącymi, kierowanymi przez rządowe piloty.
Nie ćwierkaj jak te wszystkie naiwne ptaszyny,
nie idź w ślady przypadkowego idioty.

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/08/23

230817

cały ten świat nie bez przyczyny jest grzechu wart
jednak tak skrycie myślę sobie
że pieczę nad nim przejął zły czart

może i jestem w wielkim błędzie
ale życie w tym piekielnym pędzie
zapomniało o życiu

wszystko biegnie na opak
dziewczynom nie jest potrzebny chłopak
potrzebują wolności

życie utkwiło w jadowitej spirali
gdzie dzieciaki dla fanu wirują na fali
kończąc w karetkach do szpitali

bo przecież aby zaistnieć w jakiejś grupie
musisz zaimponować liderowi
już nie wystarczy domówka w odjazdowej chałupie

a gdy nie jara cię konformizm
i nie chcesz być klonem by zaistnieć w jakimś gronie
twoja osoba wśród lawy hejtów utonie

ta droga donikąd wciąż nabiera rozpędu
a ja marzę by cofnąć się w czasie
i jako niewinne dziecko podróżować palcem po atlasie

chciałabym wrócić do tych pamiętnych czasów
gdy ze znajomymi nie szło się pić do lasów
i pędziło do bycia dorosłym

nie wiem dokąd zmierza ten świat
nie wiem ile minie lat
kiedy zacznie zawracać

Kiedyś było inaczej...
 

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

Nie myślę

ciekawe czy kiedykolwiek o mnie myślał
czy zastanawiał się gdzie teraz jestem i co robię
ciekawe czy o mnie pamięta

bo mnie nie interesuje jego obecny stan
nie myślę o nim i nie obchodzi mnie co teraz robi

dlatego napisałam ten wiersz
bo o nim nie myślę

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/08/12

Ten Miłość

każdego dnia chciała Miłość udusić
żeby po raz kolejny do niej nie powrócić
i próbowała do obojętności się zmusić
lecz gdy go ujrzała musiała zawrócić

mówiła że jej Miłość już nie istnieje
i już da sobie z nią na wstrzymanie
a jej serca żaden "on" nie zagrzeje
i nie zwiedzie jej zakochanie
mówiła i obiecywała wiele

zapewniała że się w nim nie zadłużyła
była jak narkoman zapatrzony w ziele
czy ona na to zasłużyła?

uzależniła się od niewłaściwego człowieka
który nawet nie zdawał sobie sprawy
że go kocha; ona wciąż z tym zwleka
a on ustala reguły tej chorej zabawy

ciekawe czy kiedykolwiek ona przejrzy na oczy
a jej Miłość zrozumie kim dla niej był
lecz na razie samotnie przez życie kroczy
a "on" z jej życia się zmył...

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/08/08

Ona uciekła

Ona jedyna nie zdradziła Twych sekretów
ona wiedziała o Twych umiejętnościach
śmiała się kiedy ty byłeś szczęśliwy
płakała kiedy byłeś w złym humorze
Tylko ona była w stanie zdobyć dla ciebie
cały świat by tylko ci zaimponować
Kiedy zauważyła że ty tego nie doceniasz
uciekła...

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

Newsletter