& &

2014/12/25

Biel, puch...

W dzień, gdy puchem pokryła się trawa,
Zniknęła zielona agawa,
Kilkaset tysięcy liści przykryła śnieżna kołderka -
Puchowa iskierka.
Lato uciekło gdzie pieprz rośnie,
Zrobiło się aż za nadto mroźnie.
Biała pokrywa,
Wszystkiego co kwitnące,
Migiem się pozbywa.
Nadleciała śnieżynka -
Lodowata z niej dziewczynka.
Szelesty, szmery, przyjaciel wiatr,
Przyleciał do nas z podnóży Tatr.
Szumi, aż nader wiatr wieje,
Postrach sieje.
Biel, puch niesie,
Przyszła zima,
Odeszła – jesień…
©

2 komentarze:

  1. Bardziej lubie wiersze, w ktorych trzeba sie doszukiwac sensu, ale twoj tez jest w porzadku :) Podoba mi sie :) Pozdrawiam!♥
    http://gdzie-sie-podzialy-moje-frytki.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dopiero zaczynam, więc może kiedyś... Dziękuję. ;))

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Każdorazowy komentarz jest motywacją do dalszej pracy. Zachęcam do czytania oraz obserwowania bloga.
Odwiedzam blogi moich czytelników. Zapraszam ponownie!

Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i pisemnej zgody zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83).

~ weryfikacja obrazkowa wyłączona!

Newsletter