Lekcja, jak każda

Gdy ze szkolnych ścian dzwonek się wydobywa,
Korytarz w mrowisko się zmienia i gwarno bywa.
Sale lekcyjne wnet się zapełniają,
Pełno młodzieży w swym wnętrzu mają.
Kiedy każdy zajął miejsce swoje,
Kiedy każdy swe schował napoje.
Próżnia, nikt nie wie co się może zdarzyć,
Nikt z obecnych nie ma chwili marzyć.
Nauczyciel wypatruje do odpowiedzi chętnych,
Z reguły wybiera tych najbardziej mętnych.
Przychodzi czas pytania,
Już kilka gagatków do odpowiedzi się wyłania.
Ocena - niestety...,
Uczeń - o rety!
Zaczynamy nowy dział,
Każdy by go szybko skończyć chciał.
I tak lekcja jak każda biegnie, wiecie,
Lecz któż uczy lepiej, niż nauczyciele w świecie?
©

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

JAK ZGUBIĆ KILOGRAMY, czyli racjonalne odchudzanie

Cieszmy się tym, co posiadamy

"7 nawyków skutecznego nastolatka" pióra Seana Covey'a