Posty

Wyświetlanie postów z grudzień, 2015

365

Obraz
Wiersz nosi tytuł 365, bowiem jego tematyką jest Nowy Rok, a jak wiadomo rok ma 365 dni. Każdy rok ma 8760 godzin, więc zwolnijmy tempo, nie martwmy się, że braknie nam czasu, ponieważ jutro też jest dzień! :)

Wish List - DRESSLINK

Obraz
Blog ten założyłam z myślą o moich wierszach, aczkolwiek zmienił on swoją tematykę, z uwagi na to, że niedawno nawiązałam współpracę z firmą Dresslink. Jednak nie zaprzestanę dodawać tutaj moich wierszy, a współpracę z tą firmą traktuję jako nowe doświadczenie oraz dodatek na moim blogu.

DRESSLINK to sklep internetowy o bogatym asortymencie, w którym każdy znajdzie coś dla siebie. Ceny nie odstraszają klientów - wręcz przeciwnie. Znajdziemy tu niedrogie, aczkolwiek miłe dla oka, jak i przydatne produkty.

W jaki sposób nawiązałam współpracę z tą firmą?
Firma ta skontaktowała się ze mną drogą mailową oraz zaproponowała współpracę, a ja po głębszym zastanowieniu się zgodziłam i zniecierpliwiona czekam na pierwszą przesyłkę od tej firmy.

Jakie produkty mnie zainteresowały?
Głównie skupiłam się na poszukiwaniu ubrań dla mnie i najbliższych oraz zabawek dla mojego młodszego brata. Moje zainteresowanie wzbudziło kilka produktów, które przedstawiam poniżej:

Bluzka ze wzorem serca (kliknij, aby …

Najlepsze życzenia!

Obraz
"(...) Niechaj ziemię rozśpiewa kolęda, Każdy dom i każdego z nas, Niechaj piękne Bożonarodzeniowe Święta Niosą wszystkim betlejemski blask." (E. Waśniowska, "Wigilijny Wieczór...")

Grudzień

Obraz
W dzień grudniowy mróz szczypie w nos i uszy,
śnieg pod nogami chrupie, drętwiejemy z zimna,
ktoś u góry śnieżną, chłodną bielą nakruszył -
może to Królowa Śniegu słynna?
Słońce schowało się za chmurami,
nie chce wyjść spod mlecznej kołderki,
czekam na niego z utęsknieniami.
Zabawa w chowanego? Oj, nie ze mną te numerki.
Nie sposób zmienić pogody,
za żadne skarby świata,
nie da się i już, są na to dowody
niepodważalne jak od adwokata.
©



Boże drzewko

Obraz
Blask wydobywa się z zieleni - to sosenka w odcieniach promienistej czerwieni
do nas światełkami mruga, raz lampka jedna, a po niej druga. Ozdoby tańcują na smreku, swoim blaskiem afiszują, swój pląs do Jezusa adresują, radośnie nucą kolędy, w dni robocze i weekendy. Jedna od drugiej piękniejsza, ta ogromna i ta mniejsza, a na czubku bożego drzewka jest ozdoba wydłużona jak marchewka. Jestem świąt symbolem, mam ostre igły, czasem Cię ukolę, już wiesz kim jestem,  rozszyfruj resztę. ©