& &

2016/03/29

Moje święto, 29 marzec


Witam moich drogich czytelników w jakże szczególnym dla mnie dniu. Dzień ten jest dla mnie szczególny, bowiem dokładnie 16 lat temu w Małopolsce przyszła na świat niejaka Alicja, która właśnie dzisiaj i właśnie teraz prowadzi bloga Maylinesia i pisze dla Was, drodzy czytelnicy post. To właśnie w tym dniu, 29 marca 2000 roku przyszłam na ten świat. To właśnie dzięki tej dacie jestem tutaj z Wami od 16 miesięcy. Od ponad roku żyję podwójnie. Piszę wiersze i inne formy pisarskie, które z wielką chęcią publikuję w tym miejscu, dla Was. Chcę Wam bardzo podziękować za wszelką obecność - komentarze, obserwacje oraz za to, że po prostu jesteście. Właśnie w tym miejscu ukazuję - przynajmniej staram się ukazać - moje uczucia, rozmyślania i doświadczenia. Nie ukrywam, że zależy mi na pozytywnych, a zarazem szczerych opiniach, jednakże czasami warto wysłuchać uwag, aby po raz kolejny nie popełniać tego samego błędu. Dlatego też pragnę podziękować wszystkim krytykującym, jak i tym, którzy komplementowali mojego bloga.

Zapraszam do kolejnej części posta - wiersz, mój osobisty.


"Dwadzieścia dziewięć zero trzy"

Miesiąc zero trzy, dzień dwadzieścia dziewięć -
liczby dla niektórych zagadkowe, a dla innych znane,
liczby mojego istnienia, ty je Boże poświęć,
bowiem 29 marca są moje urodziny kochane.
Szesnaście jakże długich lat temu,
przyszła na świat niejaka Alicja,
której pasją były wiersze, a jej blog, któremu
nadała nazwę Maylinesia, jest definicją słowa ambicja.
Podstawówkę znosiłam dosyć trudno,
przez rówieśników nie byłam lubiana,
przeszłam katastrofę próbną,
lecz żyję, jestem Alą z pod znaku barana.
Wyszłam z tego cało,
lecz nadal nie zapomniałam,
tego, co się w moich młodych latach stało,
nie zapomnę słów i ludzi, przez których zbaraniałam.
Wszystko jest przeszłością, wybaczam
Wam moi drodzy, starzy koledzy,
już nad tym nie rozpaczam,
skupiam się nad zdobywaniem wiedzy.
Chcę Wam uświadomić, że mimo bólu
nadal żyję i żyć będę, złe zapominam,
przypominam dobre, wciskam anuluj,
nikomu niczego nie wypominam.
Sama zraniłam kilka osób,
teraz żałuję, choć wstydzę się przyznać,
sumienie nie pozwala mi dojść do głosu,
nie chcę prawdy przez sobą wyznać.
Wrogów mam dość spore grono,
przyjaciele tworzą obronną tarczę,
za przeszłość płaci się słono,
z nimi szczęście wywalczę.
Nie każdy musi być moim przyjacielem,
nie każdego muszę znosić,
nikt nie jest moim kierownikiem, właścicielem,
nikogo o zgodę nie będę prosić.
Urodziłeś się, aby być sobą,
więc sobą pozostań,
nie chcę być inną osobą,
niż Alicją o 16 wiosnach.
©


Na koniec wysłuchajcie utworu autorstwa Gotye.

 

Zapraszam do pozostawiania opinii. :)

                                                                                                                                                                   
Znajdziesz mnie na:
FACEBOOKU <
TWITTERZE <
DDOB <
                                                                                                                                                                  

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny. Każdorazowy komentarz jest motywacją do dalszej pracy. Zachęcam do czytania oraz obserwowania bloga.
Odwiedzam blogi moich czytelników. Zapraszam ponownie!

Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i pisemnej zgody zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83).

~ weryfikacja obrazkowa wyłączona!

Newsletter