& &

2016/06/14

Nie ważne kim jesteś. Ważne, że masz dobre serce.

Chciałabym podziękować wszystkim czytelnikom za to, że jesteście i motywujecie mnie do dalszej pracy, uświadamiając mi moje błędy i komplementując to, co dobre. Jesteście moimi nauczycielami. Nauczycielami, którzy pielęgnują to, co prawidłowe. Każda sugestia jest dla mnie ważna, dlatego dziękuję osobom, które zwracają mi uwagę, jeśli robię coś źle. Jesteśmy tylko ludźmi. Pozdrawiam każdego z osobna, dziękuję! :)

Mamy w swoim życiu osoby, które mają ogromny wpływ na nasze myśli. Można powiedzieć, że są to "nasi nauczyciele", których słowa koją nasze rany. Nie ważne jakie, nie ważne jak duże. Są jak plaster, bandaż, tamują krwotok złych uczuć. Minimalizują odczucie słabości, powodują, że wracamy do życia i jesteśmy silniejsi. To tylko ludzie. Tacy jak my. Dzięki tym ludziom nasze życie nabiera barw. 

Kim oni są?

Nie wiem. Ale wiem jak jest w moim wypadku. Jest taka osoba, wokalista, uczestnik programu muzycznego, finalista. Nie ważne jaki to był program, nie jest również ważne jak daleko zaszedł. Ważne lecz jest to, iż ciągnie za sobą sznur ludzi, którzy idą za nim jak w transie. Jego muzyka kołysze, uspokaja i uświadamia nam prawdy życia. 

Jestem osobą, która poszukuje motywacji. Nie słucham zespołów, których teksty piosenek są bezsensowne, bez ładu i składu oraz nie wnoszą nic do mojego życia. Nie, muzyka powinna posiadać wartościowy tekst. Po drugie, melodię wpadającą w ucho. To są dwa etapy, które powinien spełnić każdy artysta, jeżeli chce być tak nazywany. Piosenka bez tekstu jest niczym. To tylko mało znaczące coś, które może jedynie zaistnieć w świecie "szoł bizu" jako coś na kilka chwil. Taki twór nie przetrwa próby czasu, zostanie zapomniany, a artysta (z bożej łaski) zagra kilka koncertów i słuch o nim zaginie. Jeśli chcesz być dennym wokalistą - twórz badziewne pioseneczki o cyckach, wódeczce i nocnym życiu. Piosenki na dyskotekę, jakich dużo. No dobrze, zrozumiem, jeśli zawarte jest tam choć słowo o życiu, prawdziwym. Media propagują zachowania takie jak alkoholizm, patologia i narkomania, zapominając o tym, iż programy muzyczne oglądają również dzieci, a oni wyświetlają teledyski rodem z klubu striptizerskiego. 

Czy to jest normalne?

Zboczyłam z głównego wątku, no cóż. Wracam. Kim są osoby, o których wspomniałam ciut wyżej? U mnie tą osobą jest... Kamil Bednarek. Fascynuję się nim od czasu, kiedy zajął II miejsce w programie muzycznym (nie będę pisać jakim, ponieważ zrobię reklamę, a nie o to mi chodzi). Po pierwsze, jest prawdziwy. Potrafię się utożsamić z każdym tekstem jego piosenki. Kiedy artysta robi coś od serca, to czuć i widać na pierwszy rzut oka. Każda jego piosenka jest utworem z gatunku reggae, czyli gatunku, którego zaczęłam słuchać dzięki Kamilowi. Kiedy Bednarek jest na scenie, pociąga za sobą tabun ludzi, przesyła energię. Jest jak fabryka, produkująca uśmiech. Byłam na jego koncercie i był to jeden z najlepszych koncertów w moim życiu, ale nie o tym mowa.

W każdej z jego piosenek potrafię odnaleźć cytaty, które są prawdziwe, potrafię się z nimi utożsamić, czuję to samo i nachodzi mnie refleksja. Kilka z nich przedstawię Wam poniżej:

"Oni patrzą lecz nie widzą z Twojej radości szydzą. Przychodzą kiedy są w potrzebie - Kamil Bednarek Cisza

Think about tomorrow, dem we haffi leave fighting for another day, forget about your sorrows. - Kamil Bednarek Think about tomorrow

Nieważne kim jesteś i kim staniesz się, ważne byś zawsze miał serce dobre. - Kamil Bednarek Pamiętaj

Ostatni cytat zapadł mi w pamięci i tkwi tam jak jakiś pożyteczny chwast. Chwasty mają to do siebie, że trudno je wyplewić, a cytat ten trudno usunąć z mojej głowy, dlatego też takie porównanie. Oczywiście jest to pożyteczne. Nie mylić z chwastami, utrudniającymi życie. To nie ten typ.


źródło: www.fotostube.pl

Odnosząc się do tego cytatu chciałabym Wam uświadomić, że choćbyście byli najbogatszymi ludźmi na całej kuli ziemskiej, prowadzilibyście firmę z wysokimi dochodami czy bylibyście prezydentami, nie będziecie ludźmi ważnymi dla żadnej istoty, jeśli nie będziecie mieć dobrego serca. Nikt nie doceni waszych starań, jeśli będziecie chamscy i nie będziecie się liczyć z niczyim zdaniem. Działa to na tej właśnie zasadzie. Ludzie z sercem, np. wolontariusze, którymi najczęściej są osoby niezbyt zamożne, bezrobotne lub osoby młode to osoby najbardziej pożądane. Serce jest najważniejsze. Z wielką dupą zmieścisz się wszędzie, a z wielką mordą nigdzie. To prawda. Choćbyś był niesamowicie uzdolnionym człowiekiem, a przy tym niesamowicie samolubnym i posiadał serce z kamienia, nie osiągniesz niczego lub to, co osiągniesz, będzie poniżej Twoich kwalifikacji. Pamiętaj, że dobroć zawsze wraca, zło również. Dlatego kiedy zrobisz coś z sercem, wróci to do Ciebie. Nie rób niczego byle jak, to też do Ciebie wróci. Jaki jest pracownik, który wykonuje swoją pracę niestarannie? Czy długo popracuje na obecnym stanowisku? Niech każdy z Was odpowie sobie na to pytanie. Być może mamy różne zdania. Ja wiem jedynie to, co mam w mojej głowie, więc znam jedynie swoje zdanie. Nie mam zdolności czytania w myślach, nie wróżę z kart i nie uprawiam innych obłudnych zawodów. Jestem tylko człowiekiem, mam swoje zdanie, które nie zawsze jest prawdziwe dla osób innych, niż ja. Człowiek człowiekowi nierówny nabiera tutaj nowego znaczenia, przynajmniej tak sądzę. 

Chciałam Wam tylko przekazać to, co uważam, że jest ważne, a o czym zapominamy w tempie, w którym obecnie żyjemy. Żadna praca, nawet nie wiem jak płatna, nie wynagrodzi nam uśmiechu ludzi, którym pomogliśmy, bo chcieliśmy. Pomogliśmy, bo mamy dobre serce. Pomogliśmy z własnej woli. Nic tego nie wynagrodzi...

źródło: bartekmuracki.com

Zostawiam Was z człowiekiem, który natchnął mnie do napisania tego posta - Kamil Bednarek Pamiętaj.



Trzymajcie się ciepło! xx

Zapraszam do pozostawiania opinii. :)

                                                                                                                                                                   
Znajdziesz mnie na:
FACEBOOKU <
TWITTERZE <
DDOB <
                                                                                                                                                                  

4 komentarze:

  1. Lubię głos Bednarka, ale w coverach. Jego piosenki mi się nie podobają. Zraził mnie też na koncercie. Gwiazdorzy jak każdy. Jeśli zaś chodzi o sens postu - zgadzam się z Tobą. :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję za opinię. Moim zdaniem Kamil Bednarek nie gwiazdorzy, wręcz przeciwnie. Kiedy byłam na jego koncercie, rozmawiał z fanami, a przy tym tryskał energią. Był ciepły i uśmiechnięty. Zachowywał się normalnie. Dla mnie osobą, która gwiazdorzy jest Doda, jeśli chodzi Ci o to samo gwiazdorzenie. ;) Każdy ma swoje zdanie, więc szanuję Twoją wypowiedź, ale niekoniecznie się z nią zgadzam. Pozdrawiam i zapraszam ponownie! xx

      Usuń
    2. Piszę czego byłam świadkiem. :) Kamil odbębnił spóźniony godzinny koncert (wg mnie krótki). Po koncercie zapowiedziane było spotkanie z fanami. Owszem odbyło się, tyle że fani czekali jeszcze ponad godzinę aż szanowny pan raczy do nich wyjść po koncercie. Było już grupo po północy. Wtedy mój narzeczony pełnił funkcję ochrony na tym wydarzeniu i stąd wiem ile trzeba było czekać. Ja sama wyszłam ze znajomymi jak zobaczyłam co się dzieje za kulisami. Pitu-pitu, drineczki, napoje, ekipa siedziała sobie na kanapach i fotelach. "Kamil, wołają cię". A Kamil na to "Dobra, zaraz". I zaraz trwało ponad godzinę. Potem wyszedł na kilka minut, machnął trochę autografów, w biegu pozwolił pstryknąć sobie parę fotek i pojechał, bo spieszył się na inny koncert. Dzięki serdecznie. :D Sodóweczka jak się patrzy. Pozytywne nastawienie i energia to nie wszystko. Istotny jest jeszcze szacunek do ludzi. :)

      Usuń
    3. Hmm... Każdy musi czasem odpocząć. Trasa koncertowa męczy niemiłosiernie. Ja też czekałam długo na autograf, aczkolwiek było warto. xx

      Usuń

Dziękuję za odwiedziny. Każdorazowy komentarz jest motywacją do dalszej pracy. Zachęcam do czytania oraz obserwowania bloga.
Odwiedzam blogi moich czytelników. Zapraszam ponownie!

Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i pisemnej zgody zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83).

~ weryfikacja obrazkowa wyłączona!

Newsletter