& &

2016/12/31

Postanowienia

Kochani.
Odnosząc się do Nowego Roku oraz tego obecnego, do którego końca pozostały już tylko minuty, napisałam wiersz, dotyczący postanowień noworocznych. Życzę wszystkim Szczęśliwego Nowego Roku - pełnego radości oraz spełnienia wszystkich marzeń. Niech Wam się darzy! :)

"Postanowienia"
W nowym roku będę
lepsza od starej mnie
i jestem o tym przekonana,
że zmienię się na lepsze,
przejdę metamorfozę,
która chyba będzie powodem
tego, że zmianie ulegnie
jedna maluteńka cyferka.
Czy to możliwe?
Nie mój drogi, 
to czysty absurd.
Jeśli chcesz się zmienić,
to nie zrobisz tego
w jeden dzień,
to wymaga czasu,
nie rób nic na siłę.
Każda zmiana wymaga
przemyślenia i chęci,
a nie jest powodem tego,
że ktoś Ci dziurę 
w brzuchu wierci.
To musi wyjść
z Twojej inicjatywy,
bowiem inaczej
będzie z tego
figa z makiem z pasternakiem.

Co do właśnie postanowień. Znalezione dzięki pomocy niezastąpionego wujaszka Google. ;)
Znalezione obrazy dla zapytania postanowienia noworoczne memy

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2016/12/29

ZAFUL | ZAKUPY | PRZESYŁKA | 2 LATA BLOGA

Witajcie!
Święta, święta i po świętach... A skoro święta dobiegły końca, znaczy to, że listonosze i kurierzy wrócili do pracy i od razu wpadli do mnie z wizytą. A jakże inaczej!
Oprócz tego, 25 grudnia minęło dokładnie 2 lata, od czasu, kiedy założyłam tego bloga. Jak ten czas szybko mija... Z tego też powodu zmieniłam nagłówek bloga na bardziej przejrzysty, ale też minimalistyczny.

Kolejna paczka pd firmy Zaful trafiła do moich rąk i oczywiście spieszę do Was z recenzją.
Tym razem zamówienie przyszło do mnie w dwóch paczkach. Jedna duża, druga ciut mniejsza. Powiem Wam, że w natłoku różnych spraw i obowiązków, zapomniałam o tej przesyłce i otworzyłam drzwi, nie wiedząc o żadnej przesyłce. Nie miałam zielonego pojęcia co jest w środku, aż do otworzenia paczki.  

Przypominam też, że wciąż trwa konkurs, w którym do wygrania jest choker, kolczyk oraz pędzel do makijażu. Aby wziąć udział, zapraszam tutaj.

Na pierwszy ogień poszła mniejsza paczuszka, w której znalazłam coś, czemu na pewno nie oprze się żadna kobieta. Jest to coś, co z pewnością wykorzystam, aby lśnić w te sylwestra. Tak, to paletka z cieniami. Zupełnie zapomniałam, że ją zamówiłam, więc zareagowałam piskiem podekscytowanego dziecka. Po jej otworzeniu zaniemówiłam. 
Paletka zawiera chyba wszystkie odcienie świata, 2 pędzle do nakładania cieni i lusterko, a to wszystko jest zamknięte w czarnym, plastikowym "pojemniku", który na pierwszy rzut oka przypomina notebooka. Paletka jest wykonana z plastiku, który jest tak błyszczący, że można się w nim przejrzeć. 

Niestety trzeba uważać, bo łatwo ją zabrudzić i nie będzie tak lśniąca jak wcześniej. Paletka jest podzielona na 6 kolumn, a w każdej z nich znajdziemy 10 odcieni danego koloru, 2 cienie do nakładania na usta oraz jeden duży, który wybaczcie, ale nie wiem do czego służy - być może jako puder na policzki. Paletka zawiera też cień na usta w kolorze złotym oraz czarnym. 
Po ich nałożeniu, utrzymują się długo, błyszczą i nie wysuszają się - chociaż to zależy od tego, jakie ma się usta. Jestem zachwycona ilością odcieni i ich jakością. zawsze sądziłam, że chińskie kosmetyki należą do złych jakościowo, a teraz obalam ten mit. Nie twierdzę, że wszystkie, aczkolwiek warto spróbować. 

Jestem zadowolona z tej paletki i cieszę się, że to właśnie ona trafiła do listy mojego zamówienia.


W tym samym liście znajdowały się jeszcze dwie drobne rzeczy. Pierwszą z nich był choker. Tak, wiem, miałam już ich nie zamawiać, ale co ja na to poradzę, że ten choker mnie uwiódł? Ma uroczą różyczkę i składa się z dwóch części. Zresztą zobaczcie sami, nie mogłam mu się oprzeć. ;)
Do mojego białego swetra i warkoczyków pasuje jak ulał. Sądzę, że to była dobra decyzja. Ciekawe co na to moja szkatułka z biżuterią ;)

Kolejnym drobiazgiem jest ozdoba na włosy, którą nie do końca wiem jak używać, ale sądzę, że wsuwa się ją na włosy. Muszę wypróbować na moich dobieranych, dlatego śledźcie mojego Instagrama, jeśli chcecie zobaczyć efekt ;)

A teraz przyszedł czas na... pędzle. Tak, kolejne pędzle. Mam już ich zanadto, bowiem w poprzedniej przesyłce dostałam ich 20 sztuk, a teraz przyszło do mnie kolejnych 8. Jednak tym razem pędzle przyszły w tubie, co jest szczególnie praktyczne, jeśli gdzieś podróżujesz, bowiem wówczas Twoje pędzle będą bezpieczne, a tuba zmieści się wszędzie. 


Wewnątrz jest jeszcze trochę miejsca, więc jeśli jesteś minimalistką, to sądzę, że tusz do rzęs i najpotrzebniejsze kosmetyki w malutkich rozmiarach powinny się zmieścić. Do tuby - prócz pędzli - mieszczą się moje 2 palce (środkowy i wskazujący).

Jeśli chodzi o pędzle, to aby był one w miarę poukładane, zamówiłam organizer. Myślałam, że są to 3 osobne pojemniczki, a jest to jeden pojemnik, który składa się z trzech. Plastik, z którego jest on wykonany jest gruby i ciężki, więc jego jakość jest zdumiewająco dobra. 

To już ostatnia rzecz, jaka znalazła się w moim zamówieniu, uff... Miłego dnia kochani! :)


Przypominam też, że wciąż trwa konkurs, w którym do wygrania jest choker, kolczyk oraz pędzel do makijażu. Aby wziąć udział, zapraszam tutaj.

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2016/12/23

Świeczuszka

Kochani,
Obiecałam Wam, że na blogu będzie pojawiać się więcej wierszy, a że jestem słowna - zawsze dotrzymuję słowa i spełniam obietnice, które daję, napisałam nowy wiersz. Ma on charakter żartobliwy, a powstał przypadkiem. W moim pokoju czuć klimat świąt. Dosłownie, ponieważ na moim biurku roi się od świeczek zapachowych, a mój pokój jest przesiąknięty zapachem cynamonu. I tak powstał wiersz. :)

Świeczuszka

Coś małego
jak diabli rozgrzanego,
w rytm wiatru skaczącego,
coś szalenie nostalgicznego,
iskra pachnąca romansem
i czymś górnolotnym
na kilometr.
Czuć ją u mnie
w drzwiach na progu,
przed pokojem
na rogu.
Promyk światła,
który z czasem
wypala się
i gaśnie
jak wszystko wokół:
miłość, szczęście, zdrowie,
a z czasem nawet życie.
Chucham na nią i dmucham,
nie chcę, aby się wypaliła
moja miłość.
Z każdym moim ruchem
zatacza koło i wraca
do stanu równowagi.
Gdy zapada zmrok,
oświetla najbliższe
swoje otoczenie,
a gdy tylko się do niej zbliżę,
robi mi się cieplej na sercu,
rozmraża lód i ociepla me ciało.
Nagle gaśnie,
pozostaje po niej szary dym,
który już nie pachnie jak wcześniej,
jest do wyrzucenia,
pozostanie w moich wspomnieniach
albo nie - kupię kolejną.

Czytaj dalej »

2016/12/21

Cholera, zrób coś!

Kochani,
Chciałabym Wam tak szczerze, od serca podziękować za ten cały rok, spędzony razem z Wami na moim blogu. Życzę każdemu z osobna - raz jeszcze - niesamowitych, pełnych miłości, radości oraz szczęścia świąt Bożego Narodzenia oraz Sylwestra, który będzie początkiem kolejnego wspaniałego Roku 2017, który może być początkiem czegoś nowego. Spędźcie ten okres tak, jak to sobie wymarzyliście. Zapraszam do przeczytania prawdopodobnie mojego ostatniego wiersza w tym roku. 


Cholera, zrób coś!
Wczoraj byłam zdrowa, żyłam,
dzisiaj nadal żyję i nie odeszłam
z tego świata. 
Nie wiem co będzie jutro.
Nie wiem, czy doczekam
następnej godziny, a może dwóch,
nie wiem, czy doczekam kolejnych lat,
a może to mój ostatni rok.
Nikt tego nie wie, ja wiem jedno -
wiem, że kiedyś umrę, na pewno.
W tej kwestii - choć głupia nie jestem -
moja wiedza dobiega końca, zanika.
Nie tylko ja tego nie wiem,
tego nie wie nikt.
Ale wiem jak wykorzystać życie,
aby w Tym dniu nie żałować, 
że coś się zrobiło lub nie.
Wiem, że jak pisze ks. Twardowski:
"śpieszmy się kochać ludzi,
tak szybko odchodzą...", a pozostają po nich 
tylko wspomnienia,
bo to wszystko, co możemy 
po sobie zostawić.
To my decydujemy o tym,
jak będziemy zapamiętani.
To my decydujemy o wszystkim,
choć czasami mamy cholerny problem
z tym, jak to zrobić. 
Jak zostać dobrze zapamiętanym?
Po prostu żyjmy, a nie udajmy, że żyjemy.
Spędzajmy każdą wolną chwilę z bliskimi
oraz ludźmi, którzy nas otaczają.
Starajmy się w każdej sytuacji
być lepszą wersją siebie 
i próbujmy wyzbywać się tego, co złe
i niepożądane.
Czasami otwiera się nam nóż w kieszeni
i jesteśmy jak bomba, wystarczy moment,
aby całe nasze zło, które w sobie chowamy,
wyszło na wierzch i dotknęło wszystkich wokół.
Wyżyjmy się na sobie lub na najbliższej ścianie,
wyrzućmy to z siebie, 
ale zostawmy innych ludzi w spokoju.
Agresja nie jest najlepszym sposobem
na korzystanie z życia, to nie ta droga.
Dajmy upust emocjom tak, aby nie ranić
naszego otoczenia, które tak jak my
jest istotą uczuciową.
Odizolujmy zło od świata, 
wyleczmy się z niego tak,
aby nikt się nim nie zaraził,
ot cała filozofia.
Jak żyć, by nie zwariować?
Miej oczy szeroko otwarte,
naucz się przewidywać
najbliższą przyszłość,
wysil swój słuch oraz
wszystkie pozostałe zmysły
i naucz się wybierać ludzi,
którym możesz zaufać,
a tych drugich nie ignoruj,
bo najgorszą z możliwych rzeczy
jest ignorowanie swojego przeciwnika.
Naucz się życia i ucz się na błędach.
Gdy na Twojej drodze stanie olbrzymi kamień -
problem dużej wagi - nie poddawaj się
i spróbuj go rozwiązać, a staniesz się silniejszy.
Wówczas nie potkniesz się na wyboistej drodze,
ponieważ staniesz się odporny na przeszkody.
W końcu, weź życie we własne dłonie
i nie pozwalaj nikomu sobą sterować,
nie bądź marionetką losu, 
on nie ma nad tobą kontroli, 
tylko ty decydujesz o swoim życiu,
więc zrób coś, do licha!

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2016/12/17

HAUL Z ZAFUL | CHRISTMAS TIME | KONKURS

Kochani, ostatnio na moim blogu pojawia się zdecydowanie za dużo recenzji typu "haul". Nie jestem tym faktem zachwycona, ponieważ tematem głównym tego bloga są moje wiersze, które są moją pasją. Dlatego też korzystając z okazji świąt, które już niebawem, postanowiłam, że coś zmienię. Jest to takie moje postanowienie noworoczne. Tak więc, postanowiłam, że powrócę do głównego tematu mojego bloga i sprawię, że wróci na "właściwe tory". Będę dla Was znów pisać, przynajmniej się postaram. Trzymajcie za mnie kciuki, aby słowo Wam dane zostało dotrzymane! Oczywiście nie zrezygnuję z pisania tego typu postów, ale od dzisiaj to nie haule będą tutaj rządzić. ;)

Ostatnimi czasy otrzymałam ogrom prezentów. Uśmiecham się do siebie i mówię sobie, że "wykupiłam chyba wszystko ze sklepu Zaful", ponieważ co jakiś czas coś do mnie przychodzi. ;) Oczywiście wszystkie produkty, które otrzymuję, recenzuję na blogu. Czuję się, jakbym przez cały ten czas miała święta. Mój listonosz mnie chyba nie znosi, przychodzi do mnie niemal codziennie. ;) W tym tygodniu przyszedł do mnie znów. Co przyniósł, dowiecie się w dalszej części posta.

Zamówiłam coś, co od dawna chciałam mieć w swojej kosmetyczce. Coś, co zdecydowanie ułatwi mi wykonywanie makijażu i coś, co w mojej kosmetyczce gości po raz pierwszy. To coś to pędzle, sztuk 20. Nawet nie zdawałam sobie sprawy, że przyjdzie do mnie takie cudo. 

Pędzle te są do różnego rodzaju makijażu - ukośne do brwi, do cieni, szczoteczka do rzęs... Większości z nich jeszcze nie rozszyfrowałam. :D Pierwszy makijaż mam już za sobą i jestem wniebowzięta. Świetnie rozprowadzają kosmetyk, włosie nie wypada i "wszystko się trzyma kupy". 
Szczoteczka jest świetna! Jest lekko zagięta i precyzyjnie rozdziela rzęsy. Więcej zdjęć innych pędzli, które znajdują się w zestawie znajdziecie klikając tutaj. Do zestawu dołączona była też gąbeczka do makijażu oraz "narzędzie" do czyszczenia pędzli, które widzę po raz pierwszy w moim życiu. 
Jestem bardzo zadowolona z tych produktów. Słyszałam, że pędzle z Zaful są bardzo dobrej jakości i ja też tak sądzę, podpisuję się pod tym w stu procentach!

Oprócz pędzli otrzymałam naszyjnik z reniferem, który ubiorę w tegoroczną Wigilię, ponieważ jest wprost idealny na tą porę. Choker jest czarny, posiada z tyłu zapięcie, co jest trafnym zabiegiem, ponieważ dopasuje się do każdej szyi. Przetestowany przeze mnie. Nie gryzie, nie drażni i jest bardzo wygodny. Czuję się w nim komfortowo.

Zawieszka chokera jest wykonana z metalu w kolorze złotym. Przód zawieszki jest brokatowy, dlatego też pięknie lśni w świetle. Dobrze wybrałam! :)

PĘDZLE | CHOKER |

Resztę zamówienia postanowiłam przeistoczyć w konkurs i zabawić się w Świętego Mikołaja. Czapka, dzwonek w ręce i strój czerwonego dziadziusia z brodą i do boju! Ho ho ho! Mam dla Was prezenty! Do wygrania jest choker i kolczyk z tego posta (kliknij tutaj), które są nowe, ponieważ zamówiłam je po raz drugi z myślą o Was. DODATKOWO DO WYGRANEJ PACZKI DOŁOŻĘ PĘDZEL DO MAKIJAŻU!

KONKURS!
♥ ♥ ♥
Aby wygrać, należy:
  • Być publicznym obserwatorem mojego bloga.
  • Dodać komentarz konkursowy pod tym postem z odpowiedzią na pytanie "Jak wyglądają Twoje święta Bożego Narodzenia?"
Dodatkowo:
  • Publicznie udostępnić ten post na wybranej stronie społecznościowej (np. Facebook, Instagram, Twitter).
WYGRYWA JEDNA OSOBA! KONKURS TRWA OD DZISIAJ  DO 1 STYCZNIA 2017 ROKU! Proszę o podanie adresu mailowego, abym mogła wysłać wiadomość o wygranej. Nagród nie wysyłam poza teren Polski.

♥ ♥ ♥
Regulamin konkursu:
  1. Organizatorką konkursu jestem ja.
  2. Wygrywa 1 osoba.
  3. Nie wysyłam nagrody poza granice Polski.
  4. Koszty wysyłki ponosi organizator.
  5. Konkurs trwa w dniach 17.12.16 r.  - 01.01.17 r.
  6. Nagroda jest nowa.
  7. Zwycięzca zostanie ogłoszony w ciągu tygodnia od zakończenia konkursu.
  8. Zwycięzca zostanie poinformowany o wygranej pocztą elektroniczną wysłaną przez organizatora konkursu na e-maila podanego w zgłoszeniu.
  9. Zwycięzca po otrzymaniu e-maila o wygranej musi podać dane do wysyłki nagrody. 
  10. Warunkiem udziału w konkursie jest dodanie komentarza ze zgłoszeniem według niżej podanego wzoru.
♥ ♥ ♥
Wzór konkursowego komentarza:
1. Obserwuję jako:
2. Odpowiedź na pytanie:
3. Udostępniłam: TAK/NIE + link
4. E-mail:
POWODZENIA!
♥ ♥ ♥
To już koniec zakupów z Zaful. Powiem Wam też o moim odkryciu w Rossmanie. Od jakiegoś czasu szukałam w sklepach kosmetycznych pomadki w kolorze bordowym. Szukałam czegoś, co spełni moje wymagania: długotrwały kosmetyk, świetny kolor, jeszcze lepsza cena (niska) i punkt ostatni, mniej ważny - opakowanie. Znalazłam to, co chciałam! Lip Gloss matowy z formułą długotrwałą, kolor 5. Trzyma się znakomicie, po umyciu zębów nie schodzi, trzyma się jak na kleju. :D
Skoro jest czas przedświąteczny, zaopatrzyłam się w świeczki zapachowe o zapachu cynamonu (oczywiście pachną obłędnie!) i świecznik. W nocy wygląda to magicznie, jednak mój aparat nie potrafi uchwycić tego pięknego momentu.




I tak dotarliśmy do punktu kulminacyjnego. Nie zostaje mi nic innego jak życzyć Wam szczęśliwych, spełnionych w gronie rodzinnym świąt Bożego Narodzenia. Spędźcie ten magiczny czas bez trosk i cierpienia, cieszcie się chwilą, ponieważ życie już takie jest, że za pewien czas tych, którzy są z nami w ten czas, za jakiś czas może już nie być. Wykorzystajcie te chwile! :)

Już niedługo pojawi się post z moim wierszem, ponieważ ten post przerósł moje oczekiwania i byłby po prostu za długi. Stay tuned!

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2016/12/09

ZAKUPY Z ZAFUL | Haul | Co kupiłam?


Kochani, ostatnio zaopatrzyłam się w nową biżuterię, ubrania, kosmetyki i wszystko, co tylko jest do zakupienia na rynku. Ponieważ jest czas świąteczny, i mnie udzieliło się to szaleństwo. Moje zakupy wybierałam w listopadzie, dlatego też myślami byłam hen daleko od świąt, aczkolwiek biżuteria, którą zamówiłam jest wprost idealna na ten okres, o dziwo. A jak zobaczycie w dalszej części posta - jeśli chodzi o biżuterię, to oj, zaszalałam, bowiem biżuteria zdominowała moje całe zamówienie i jak na mnie mam już jej dość sporo. Toteż stwierdziłam, że w następnym zamówieniu skupię się na innej kategorii. Aby urozmaicić całe zamówienie, dołożyłam do niego prosty T-shirt w biało-czarne paski. 

Lista mojego zamówienia: (aby zobaczyć cenę, kliknij na nazwę produktu)

  1. T-shirt
Do zamówienia dołożyłam go pod sam koniec, ponieważ zauważyłam, że ma dosyć ciekawy krój oraz jest dłuższy. Pomyślałam sobie, że pasowałby do większości moich ubrań (co należy brać pod uwagę, ponieważ na co nam ubranie, które założymy na siebie tylko raz?). Zawsze stawiam na prostotę, ponieważ nie mam talentu do układania stylizacji. Dlatego też szukam ubrań prostych, pasujących do wszystkiego (to zależy od gustu, o którym jak wiadomo - nie powinno się dyskutować). I tak T-shirt trafił do mojego internetowego koszyka.
Uważam, że podjęłam słuszną decyzję, ponieważ miałam rację, co do tego, że będzie pasował do wszystkiego. Czarny i biały, biały i czarny - kolory uniwersalne. Moim zdaniem, każdy powinien posiadać w swojej szafie podobny ciuch, zważając na to, że paski wciąż są w modzie. Modnie i praktycznie.
Podkoszulek jest wykonany z cienkiego, lekkiego i dobrze rozciągliwego materiału. Nie żałuję tego, że znalazł się w moim zamówieniu, polecam. :)

CENA: *klik*

2. Kolczyk 1

Kolczyk ten przyciągnął moją uwagę i spodobał mi się za pierwszym razem, dlatego stwierdziłam, że musi być mój. Jest to kolczyk-wkrętka. 


Zawiera małe brylanciki, które po zetknięciu ze światłem, błyszczą się. Świetny dodatek do stylizacji, zdecydowanie w moim guście!

CENA: *klik*

3. Kolczyk 2

Ten kolczyk wpadł w moje oko, kiedy przeglądałam poprzedni kolczyk. Jest podobny do poprzedniego, ale też zupełnie inny. Osobiście bardziej przypadł mi do gustu ten drugi, aczkolwiek ten też jest świetny. Bardzo szczerze polecam obydwa produkty, ponieważ są wykonane z bardzo dobrego materiału - jak to biżuteria z Zaful.



CENA: *klik*

4. Kolczyk 3

A to zdecydowanie moja ulubiona ozdoba ucha. Co prawda, nie jest najwygodniejsza, jeśli chciałoby się ją nosić cały dzień, ale aby pięknie wyglądać, trzeba się wycierpieć. :) 
Zakochałam się w tej biżuterii i bardzo ją polecam. 

CENA: *klik*

5. Choker z zawieszką

A oto kolejny choker do mojej kolekcji, której mam już pokaźną sumkę. Do teraz moim ulubionym chokerem był ten w serca (znajdziecie go tutaj), którego również zakupiłam w Zaful. Teraz do grona mojej ulubionej biżuterii dołączył ten choker.


CENA: *klik*

6. Naszyjnik pistolet

Ostatnimi czasy zainteresowałam się ubiorem militarnym. Naszyjnik z pistoletem bardzo przypadł mi do gustu, niestety nie należy już do mnie, ponieważ podkradł mi go mój brat. ;)





CENA: *klik*

7. Naszyjnik

Ten naszyjnik przyciągnął moją uwagę, ponieważ nadaje się do eleganckiego stroju, jest minimalistyczny i bardzo piękny. Również zawiera małe diamenciki, dzięki czemu się błyszczy. :)


 Zawieszka to muszelka, która się otwiera, a w środku znajduje się perełka. 

CENA: *klik*

To już ostatni produkt z listy. Jestem bardzo zadowolona z zawartości przesyłki. Z pewnością wszystko wykorzystam. :)

  • Całe zamówienie wyniosło mnie: 22.13$, czyli około 93 zł - całkiem niedużo jak na tak bogate w ilość i jakość zamówienie.

Zapraszam na Instagram sklepu Zaful, na którym znajdziecie najnowsze wiadomości, promocje oraz... konkursy! :)

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:
FACEBOOK | TWITTER | DDOB | INSTAGRAM | PINEREST |


Czytaj dalej »

Newsletter