& &

2016/12/21

Cholera, zrób coś!

Kochani,
Chciałabym Wam tak szczerze, od serca podziękować za ten cały rok, spędzony razem z Wami na moim blogu. Życzę każdemu z osobna - raz jeszcze - niesamowitych, pełnych miłości, radości oraz szczęścia świąt Bożego Narodzenia oraz Sylwestra, który będzie początkiem kolejnego wspaniałego Roku 2017, który może być początkiem czegoś nowego. Spędźcie ten okres tak, jak to sobie wymarzyliście. Zapraszam do przeczytania prawdopodobnie mojego ostatniego wiersza w tym roku. 


Cholera, zrób coś!
Wczoraj byłam zdrowa, żyłam,
dzisiaj nadal żyję i nie odeszłam
z tego świata. 
Nie wiem co będzie jutro.
Nie wiem, czy doczekam
następnej godziny, a może dwóch,
nie wiem, czy doczekam kolejnych lat,
a może to mój ostatni rok.
Nikt tego nie wie, ja wiem jedno -
wiem, że kiedyś umrę, na pewno.
W tej kwestii - choć głupia nie jestem -
moja wiedza dobiega końca, zanika.
Nie tylko ja tego nie wiem,
tego nie wie nikt.
Ale wiem jak wykorzystać życie,
aby w Tym dniu nie żałować, 
że coś się zrobiło lub nie.
Wiem, że jak pisze ks. Twardowski:
"śpieszmy się kochać ludzi,
tak szybko odchodzą...", a pozostają po nich 
tylko wspomnienia,
bo to wszystko, co możemy 
po sobie zostawić.
To my decydujemy o tym,
jak będziemy zapamiętani.
To my decydujemy o wszystkim,
choć czasami mamy cholerny problem
z tym, jak to zrobić. 
Jak zostać dobrze zapamiętanym?
Po prostu żyjmy, a nie udajmy, że żyjemy.
Spędzajmy każdą wolną chwilę z bliskimi
oraz ludźmi, którzy nas otaczają.
Starajmy się w każdej sytuacji
być lepszą wersją siebie 
i próbujmy wyzbywać się tego, co złe
i niepożądane.
Czasami otwiera się nam nóż w kieszeni
i jesteśmy jak bomba, wystarczy moment,
aby całe nasze zło, które w sobie chowamy,
wyszło na wierzch i dotknęło wszystkich wokół.
Wyżyjmy się na sobie lub na najbliższej ścianie,
wyrzućmy to z siebie, 
ale zostawmy innych ludzi w spokoju.
Agresja nie jest najlepszym sposobem
na korzystanie z życia, to nie ta droga.
Dajmy upust emocjom tak, aby nie ranić
naszego otoczenia, które tak jak my
jest istotą uczuciową.
Odizolujmy zło od świata, 
wyleczmy się z niego tak,
aby nikt się nim nie zaraził,
ot cała filozofia.
Jak żyć, by nie zwariować?
Miej oczy szeroko otwarte,
naucz się przewidywać
najbliższą przyszłość,
wysil swój słuch oraz
wszystkie pozostałe zmysły
i naucz się wybierać ludzi,
którym możesz zaufać,
a tych drugich nie ignoruj,
bo najgorszą z możliwych rzeczy
jest ignorowanie swojego przeciwnika.
Naucz się życia i ucz się na błędach.
Gdy na Twojej drodze stanie olbrzymi kamień -
problem dużej wagi - nie poddawaj się
i spróbuj go rozwiązać, a staniesz się silniejszy.
Wówczas nie potkniesz się na wyboistej drodze,
ponieważ staniesz się odporny na przeszkody.
W końcu, weź życie we własne dłonie
i nie pozwalaj nikomu sobą sterować,
nie bądź marionetką losu, 
on nie ma nad tobą kontroli, 
tylko ty decydujesz o swoim życiu,
więc zrób coś, do licha!

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

8 komentarzy:

  1. Jejku, śliczny wiersz taki mądry i od serca! Pozdrawiam i czekam na więcej!
    Wesoły świat i szczesliwego nowego roku! <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję, wzajemnie! Niech te święta będą dla Ciebie jak najlepsze :)

      Usuń
  2. Przepiękny wiersz:) Pozdrawiam!
    http://deliciousfood98.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  3. Sama coś czasami pisze. Dlatego wiem jak trudno napisać coś dobrego. Wesołych Świąt!
    Odwdzięczam się za każdy szczery komentarz.
    Pozdrawiam,annnathalie.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń

Dziękuję za odwiedziny. Każdorazowy komentarz jest motywacją do dalszej pracy. Zachęcam do czytania oraz obserwowania bloga.
Odwiedzam blogi moich czytelników. Zapraszam ponownie!

Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i pisemnej zgody zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83).

~ weryfikacja obrazkowa wyłączona!

Newsletter