& &

2017/01/31

Planner i zakładka do książki do wydrukowania


Przychodzę do Was z gadżetem, który stworzyłam, ponieważ zawsze chciałam mieć spersonalizowaną zakładkę do książki. Właściwie to zakładki, ponieważ jest ich trzy. Postanowiłam, że umieszczę na nich cytaty z mojego wiersza "Cholera, zrób coś!" oraz dodam mały element, który ostatnio stał się bardzo popularny, a mianowicie - kolorowanka antystresowa. Dzięki niej każda z zakładek będzie oryginalna i na swój sposób piękna. Wystarczy je wydrukować - najlepiej na kartce technicznej, bowiem zakładka powinna być twardsza, aby się nie zaginała - a następnie wyciąć i pokolorować według uznania.
aby powiększyć, kliknij na zdjęcie












Czekam na zdjęcia Waszych zakładek! Możecie je dodawać na Instagramie z hasztagiem #zakładkamaylinesia.

Tak wygląda moja zakładka, a Twoja? 

Postanowiłam również zająć się plannerem, którego możecie wydrukować w różnych formatach oraz umieścić ją w wybranym przez siebie miejscu. Wpadłam na ten pomysł, ponieważ często potrzebuję coś gdzieś zapisać i powiesić w widocznym miejscu, żeby o tym nie zapomnieć. Stwierdziłam, że stworzę swój własny planner, który mogę w każdym momencie wydrukować i na nowo go zapełnić.
aby powiększyć, kliknij na zdjęcie
aby powiększyć, kliknij na zdjęcie
Do stworzenia plannerów i zakładek użyłam programów Photoscape i Microsoft Office Word 2007

Co o tym sądzicie? Czekam na Wasze opinie w komentarzach. Dajcie znać czy chcielibyście więcej postów tego typu. 

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/01/30

Wybierz

"Wybierz"

Jeśli chcesz mnie zmienić,
jeśli nie jestem dla Ciebie
zbyt interesująca
i nie chcesz mieć ze mną
do czynienia,
to pogódź się z tym,
że nic się nie zmieni.
Już zawsze będę
walczyć o siebie
niezależnie od sytuacji,
a Ty mi w tym 
nie przeszkodzisz.
Już zawsze będę sobą,
choć minie tyle czasu,
choć ludzie się zmieniają.
Już zawsze będę
dziewczyną z charakterem,
nie próbuj ryby
uczyć latać.
Nie zmieniaj kogoś
na swój wyidealizowany obraz
stereotypowej dziewczyny.
Mnie nie obchodzi
metamorfoza mojej duszy,
mojego sposobu na siebie,
nie chcę się zmieniać
od wewnątrz,
bowiem moje wnętrze
jest nienaruszalne
i nie próbuj tego kwestionować.
Zmianie ulega tylko
obraz zewnętrzny,
a wnętrze jest
nieśmiertelne,
dlatego patrz wgłąb
ludzkich serc,
bowiem one
umierają ostatnie.

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/01/27

Niewidoczne uczucie

"Niewidoczne uczucie"

Widzę, że tylko ja
patrzę i dostrzegam
niewidoczne
nutki w powietrzu,
które latają
jak ptaki
wokół każdego.
Nutki, które
tworzą melodię,
grającą naturę
i tworzą atmosferę
naszego życia,
które mamy
jeszcze i wciąż
do przeżycia.
W naszej naturze
leży uczucie
nie jedno,
lecz odczuwamy
ich jednocześnie
bez liku
i tutaj odnalazłam sedno,
lecz wciąż
oczekuję na
jedno z uczuć
zaniku i wiem, 
że popełniam błąd,
ma pasjo, uciekaj stąd!

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/01/25

Ona jak deszcz w Iquitos


Dzisiaj kolejny wiersz. Zauważyłam, że od pewnego czasu przerzuciłam się na wiersze białe. Pewnie spytacie jaki był powód? Nie wiem dlaczego. Może dlatego, że nie chcę, żeby moje wiersze miały wydźwięk pioseneczki dla dzieci? Może dlatego, że moje rymy były w stylu rymów częstochowskich? A może po prostu dlatego, że zmęczyły mnie rymowanki i to ciągłe dopasowywanie kolejnego wersu, by pasował do kontekstu? Lub dlatego, że po prostu znudziły mi się wiersze rymowane i chciałam spróbować czegoś nowego? Szczerze, to sama nie wiem, z czego to wyszło, ale cieszę się, że postanowiłam się przestawić. W pewnym sensie wiersze białe wydają się bardziej doroślejsze i można w nich zawrzeć zdecydowanie więcej, niż w takich rymowankach. Nie przeczę, że jeszcze zobaczycie wiersze w dawnym stylu, ponieważ jak to ja - nigdy nie wiadomo, co mi uderzy do mojej głowy, w której nadal tkwi tyle pomysłów, które chciałabym zrealizować, a jak zawsze brak mi czasu. 
Jestem słaba w organizacji moich planów dziennych, dlatego też moim niezbędnikiem jest kalendarz. Bez niego byłabym goła i wesoła. 

Totalnie nie potrafię zapamiętać tego, co mam zrobić i kiedy. Wszystko, co tylko mam zrobić umieszczam w tej mojej "szkatułce czasu", a że jestem dla siebie na tyle surowa, że wszystko muszę wykonać, to zwykle wyznaczam sobie niezłą pulę zadań, a potem narzekam na to, że mam tak mało czasu, a tak dużo do zrobienia. Oczywiście wszystko wykonuję na ostatnią chwilę i w dniu, kiedy moja kartka z kalendarza była pusta jak moja głowa na lekcji matematyki, zapełnia się tak, że nie pamiętam jak wyglądała przed tym chaosem, jaki się na niej wytworzył. 

Nie bądźcie tacy jak ja, jeśli macie coś zrobić, zróbcie to dziś! Taki cel postawiłam sobie na dzisiaj. A ty? Jak u Ciebie z organizacją?

Zapraszam do przeczytania wiersza i z góry przepraszam, że musieliście przeczytać powyższy monolog. Na początku zakładałam, że opublikuję sam wiersz, ale wyszło inaczej. 
Przypominam Wam o mojej akcji #AKCJALISTYMAYLINESIA. Więcej informacji o tym "przedsięwzięciu" możecie znaleźć w tym poście, w zakładce o nazwie akcji oraz klikając na powyższy hashtag. Zapraszam do zaangażowania się w mój pomysł!

"Ona jak deszcz w Iquitos"

Testuję wytrzymałość produktu
o nazwie dość ludzkiej
sprawdzam ile może znieść
na ile mogę sobie pozwolić
ile potrzeba do wycieńczenia
i ile może wytrzymać
pod wpływem złego uczucia
które tak nazywam
ponieważ nim gardzę
nim i człowiekiem
który jest z nim związany
Zastanawiam się jak wyplewić
tego zbędnego chwasta
bez którego życie wygląda
na puste ale w połowie
szczęśliwe i spokojne
bez niego nie ma potrzeby
ani powodów do 
zdenerwowania i osłupienia
w tych kluczowych momentach
które są jak
deszcz w Iquitos
Testuję coś co 
jest odkryte
istnieje
ale nikt nie potrafi
w pełni tego zdefiniować
Wciąż pada deszcz
wciąż ją czuję
wciąż ją
opisuję
i mogłabym
tak ciągnąć
w nieskończoność
która się z nią
wiąże jak deszcz z 
Iquitos

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/01/18

Jestem człowiekiem

"Jestem człowiekiem"

Jestem człowiekiem
tylko człowiekiem
mam uszy i oczy
serce i usta
które zawsze są otwarte
i ani drgną
by się zamknąć
Czasami nawet
kłócę się z samą sobą
by choć na moment
schować się w ławicy
i nie żarzyć się
jak Melanocetus
Po prostu chciałabym
być anonimowa
by mało kto 
wytykał moje wady
i bym była bezpieczna
w świetle tabunów
Chcę by zwracano 
na mnie uwagę
ale nie chcę 
by fotozmysł każdego
ugrzęzł na mnie
Tylko w sytuacji stresowej
zmieniam się
nie do poznania
i tylko wtedy
jestem do pokonania
W każdej sytuacji
można mnie skrzywdzić
jednym małym ruchem
a wtedy jestem 
oschła i krucha jak lód
Na dobitkę
czuję się 
jak za szkłem
Wszystko oglądam
jakbym była w kinie
a ludzie których widzę
to tylko aktorzy
którzy odgrywają swoje role
a następnie ściągają maski
pod którymi kryją się kolejne
a pod tymi następne,
pod którymi kryją się dalsze
doskonale ukryte warstwy -
każde na inną okazję
Jednak to przedstawienie
jest moim życiem
i zapewne Ty też tak żyjesz
To nieustający casting
na najwyśmienitszego
manipulatora
który doskonale wie
jak pokierować tematem
jak się zachować
i co uczynić
by rozmowa
miała odczyn kwasowy 
lub obojętny
zasadowy czy wstrętny
Jestem człowiekiem
który widzi dwulicowość

Na zdjęciu wyżej są członkowie zespołu Three Days Grace, którzy nie są tutaj przypadkowo. Moim ulubionym gatunkiem muzycznym jest rock, który jest niezwykle energiczny i daje przysłowiowego "kopa" do życia, kiedy naprawdę tego potrzebujesz. Dostajesz impuls do działania i wraca do Ciebie wiara we własne możliwości. Bardzo polecam wysłuchanie tej piosenki, która odzwierciedla, co myślę w tym temacie. Mówi o tym, że w życiu każdy z nas toczy wyścig. Ludzki wyścig, którego tempo jest tak szybkie, że za nim nie nadążam. To ładowarka, jednak do załadowania wystarczy niecałe 5 minut. Jesteś w stanie poświęcić odrobinę czasu?


Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/01/11

NAKLEJKI z logo | BOOKLET | #AKCJALISTYMAYLINESIA

Cześć Wam!
Jestem świeżo po otrzymaniu naklejek z logo mojego bloga, które sama zaprojektowałam. Już od dłuższego czasu szukałam firmy, która byłaby zainteresowana ich wydrukiem oraz aby jakość naklejek była jak najlepsza. Moim potrzebom odpowiadała firma Booklet, dlatego też postanowiłam, że do nich napiszę. Odpowiedź na moje zapytanie była pozytywna, z czego się ogromnie cieszę. Nawiązaliśmy współpracę, której owocem są naklejki, które możecie podziwiać na poniższych zdjęciach, ale nie tylko. Po więcej zdjęć zapraszam na mojego Instagrama (link na końcu posta).
Firma Booklet działa jako drukarnia etykiet od kilku lat, jednak korzenie marki sięgają znacznie dalej. Dzięki wieloletniemu doświadczeniu, znajomości branży poligraficznej oraz nowoczesnej technologii druku, jesteśmy wiodącym producentem naklejek.
W ofercie sklepu znajdziemy różne rodzaje naklejek, jednak w moim przypadku potrzebowałam naklejki papierowe błyszczące, czyli takie, jakie często można spotkać. Wszystko zależy od klienta, bowiem każdy może stworzyć spersonalizowaną naklejkę, która będzie miała ciekawy i oryginalny kształt lub przykładowo będzie przezroczysta. Rodzaje naklejek są dostępne pod tym linkiem
Do zaprojektowania mojego logo wykorzystałam program PhotoScape, którego używam już od lat, więc jeśli poszukujecie prostego, lecz zawierającego wiele funkcji programu graficznego, to oczywiście polecam. Każde zdjęcie na tym blogu zostało poddane minimalnej obróbce właśnie w tym programie oraz opatrzone powyższym logo, aby zapobiec plagiatowi. Dzięki temu programowi jakość zdjęcia wzrasta do maksimum, a jego urok jest uwydatniony.
Od firmy otrzymałam 250 szt. naklejek, które oczywiście spełniły wszystkie moje oczekiwania i nie zdawałam sobie sprawy z tego, jaką dobrą mogą się stać reklamą. Mam już pewne plany, co do tego, jak je wykorzystam - w organizowanych konkursach każdy zwycięzca otrzyma taką naklejkę jako dodatek do zwycięskiej paczuszki. Tym trafem pozostawię po sobie ślad i taka osoba nie będzie musiała się wysilać, aby znów trafić na mojego bloga, ponieważ jego link jest zawarty na właśnie tej naklejce.
Wymiary tej naklejki to 7 cm x 7 cm. Dlatego też jest ona duża i widoczna, co w tym przypadku zdecydowanie jest plusem. Naklejka subtelnie błyszczy pod wpływem światła, co widać na zdjęciach, do których zrobienia wykorzystałam lampę błyskową.
Kolejną zaletą tej naklejki jest to, że świetnie się trzyma na różnego rodzaju materiałach i się nie odkleja, co jest ważne przy tego typu produktach.
W dotyku jest ona śliska i trudna do zarysowania czy zabrudzenia, z czego jestem bardzo zadowolona, ponieważ na długo pozostanie nietknięta przez czynniki zewnętrzne (a tego nie chcemy, bo wszystko, co kupujemy, chcemy, aby było trwałe i niezniszczalne).
Jestem również zadowolona z efektu, jaki zastosowałam przy tworzeniu grafiki. Na zewnątrz okręgu, który umieściłam w centrum logo, użyłam aerografu, który pozostawił na grafice minimalne punkciki koloru różowego, fioletowego i białego. Zastosowanie tej techniki sprawia, że te elementy przypominają brokat i uwypuklają sam okrąg, który w tej grafice jest najważniejszy, bowiem to na tym elemencie chciałabym skupić ludzkie oko. To w tym miejscu znalazła się nazwa bloga, jego adres i moje imię i nazwisko (umieszczone tutaj z powodu zastrzeżenia moich praw autorskich).
A teraz chciałabym Wam przekazać pewną informację: ponieważ posiadam takie cacko, to chciałabym go wykorzystać i mam pewien pomysł. Mianowicie - chętnie wymienię się listami z moimi czytelnikami, więc jeśli jesteś zainteresowana/y tym pomysłem, skontaktuj się ze mną poprzez mojego maila alicjapaszkowska2000@gmail.com, a w tytule maila wpisz #AKCJALISTYMAYLINESIA. Jeśli chcesz przyspieszyć cały proces, w treści maila podaj swój adres, na który z kolei wyślę Tobie list. Cała filozofia polega na tym, aby chociaż na moment oderwać się od elektronicznych odpowiedników listów i napisać coś od serca. Problem polega na tym, że w liście nie wystarczy napisać kilka słów w stylu "Hej. Co tam?". Tutaj trzeba włożyć więcej czasu i serca, a wtedy to będzie sama frajda. Sama droga na pocztę i adresowanie koperty będzie zapewne odmianą dla naszego pokolenia, które nie często porozumiewa się w ten sposób. Chciałabym to zmienić i przywrócić magię listów. WCHODZISZ W TO?
To już ostatnie zdjęcie recenzowanej naklejki. To ona spowodowała to, że w mojej głowie narodził się pomysł #AKCJALISTYMAYLINESIA. Dziękuję firmie Booklet za zaufanie i mam nadzieję, że spełniłam Państwa oczekiwania.

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/01/07

PŁOMIEŃ | WYNIKI KONKURSU

Dzisiejszy post chciałabym poświęcić wytworowi mojej wyobraźni - wierszowi, który jak każdy wiersz na moim blogu, jest tworem spontanicznym. Miłego czytania.

"Płomień"
Czuję, że powoli się wypalam,
płomień wypala moją energię od środka.
Żaden Tiger nie sprawi,
że obudzę się w skórze dziecka,
na którym wisiałaby moja kiecka.
Powiesz - co pleciesz dzieciaku,
przecież przed Tobą 
jeszcze szmat życia, imbecylu!
Przestań bredzić, zacznij żyć,
lecz żyj, ale z umiarem.
Nie przesadzaj, bo wybuchniesz
i na zawsze znikniesz
z tego nieodkrytego przez Ciebie świata.
Nie siłuj się z przeznaczeniem,
bo dopadnie Cię i znajdzie
nawet gdy zamkniesz się
w domu na siedem spustów.
Nie przejmuj się, 
śmierć i tak Cię dopadnie,
ale spokojnie,
ogień się jeszcze pali.


Przybywam do Was z wynikami. Wybór był bardzo trudny, lecz zwycięzca jest tylko jeden. Wygrała odpowiedź użytkownika Pati Zabkol, która niezwykle mnie urzekła, bowiem odpowiedź na pytanie konkursowe jest zawarte w formie wiersza. Aby wygrać, należało być publicznym obserwatorem mojego bloga i dodać komentarz konkursowy z odpowiedzią na pytanie "Jak wyglądają Twoje święta Bożego Narodzenia?". Długo nie mogłam się zdecydować nad tym, które zgłoszenie powinno wygrać, lecz musiałam dokonać wyboru. 
Gratuluję zwycięzcy, a tych, którym tym razem się nie powiodło, zapraszam na kolejny konkurs, który już niebawem. 
STAY TUNED! xx

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

Newsletter