& &

2017/06/25

Czy to już wojna?

Dlaczego ten świat jest taki okropny?
Dlaczego to wszystko tak schodzi na psy?
Dlaczego podejmujemy tyle decyzji pochopnych?
Dlaczego na świecie jest tylu ludzi złych?
Pytam dlaczego maszyny zabrały nam uczucia?
Zachowanie ludzi... Czy to już wojna?
Dlaczego jesteśmy skłonni do człowieka oplucia?
Dlaczego mówią, że to ja jestem niespokojna
broniąc i tłumacząc zachowanie kogoś innego?
Czy to era nienawiści? Cierpienia?
Dlaczego nie analizujemy tego?
Serca z kamienia?
Kochani, podążamy za złym duchem!
Nie pozwólmy mu zabrać tego, co ludzkie!
My, to nie istoty mizerne, głuche...

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/06/23

Aż trudno uwierzyć

Aż trudno uwierzyć
jakie figle płata nam życie
oraz z czym musimy się zmierzyć
Tak bardzo się boicie
dążycie do spełnienia, osiągnięcia szczęścia
Oczekujecie jakiegoś przełomu, szukacie przepisu
trwacie tak aż do nadejścia
kluczowego momentu dla waszego brudnopisu
Choćbyśmy histerycznie pragnęli odnaleźć szczęście
i jego niezmierzoną definicję
to nie wiadomo jakie do tematu podejście
w pewnym momencie i tak stawia amunicję
Nikt nie jest w stanie tego zrealizować
lecz możemy komuś szczęście podarować
i swe serce oraz dobroć afiszować
ludzi miłością i serdecznością obdarować
My natomiast otrzymamy najprawdziwszy
niepodrabiany i najpiękniejszy "uśmiech losu"
który nas uskrzydli bowiem jest najprzenikliwszy
oraz nie kosztuje kokosów

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/06/13

Atrament

Witajcie moi mili, 
każdy chyba miał przyjemność zobaczyć atrament. Tak się składa, że ja również (nieprawdopodobne). Wiersz nosi jego jakże tajemniczą nazwę. Wiersz o atramencie? Już chyba straciłam głowę i doprowadziłam się do stanu, w którym niedługo napiszę wiersz o kupie bzdur, które nawet nie przyszłyby Wam do głowy jako "bohaterzy wiersza", bo ja lubię wprowadzać do wierszy absurdy. No cóż, najlepsze tematy czasami są brudne.

"Atrament"

Kilkanaście tysięcy
kropel niebieskiego atramentu
wylądowało na kilku tysiącach
stosach najzwyklejszego papieru
i tkwi tam do dzisiaj
w nienaruszonej formie
Z biegiem czasu informacje
tam zawarte zaczną blaknąć
jednak nadal będzie możliwość
ich odświeżenia
Nadal możemy przeczytać
zdania które na nich umieściliśmy
One nie zginą
choć o nich zapomnimy
Twórcy są wieczni
znajdujemy ich po czasie
kiedy są szczęśliwi
w innym wymiarze rzeczywistości
istnieją w formie atramentu
Poetae nascuntur, oratores fiunt*

* z łacińskiego - Poeci rodzą się, mówcą można zostać.

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

2017/06/12

Mój klucz

Witam po kilkumiesięcznej przerwie. Powracam z nowym wierszem. Każdy ma swój klucz i należałoby się zastanowić nad tym, komu go podarujemy i otworzymy mu drzwi. Jak zwykle rozmyślania zaczerpnięte z powietrza...

"Mój klucz"

Poruszam się po wybojach
odwracam wszystkie znaki
nie korzystam ze sprawdzonych
zakurzonych nieodkrytych
i przeterminowanych map
będących źródłem już odkrytej wiedzy
z której nie pragnę korzystać
lecz pragnę ją odkryć na nowo
i przetłumaczyć na swój język
zrozumiały dla mnie
i niekoniecznie zrozumiały
dla ludzi którzy niekoniecznie
muszą posiadać mój słownik
i niekoniecznie muszą znać
moje terminy moje myśli
i moje życie które jest moją
nieodkrytą księgą
do której klucz posiadam
tylko ja
Nie udostępniam go publicznie
bo jest tylko mój
i tylko w moich rękach
jest najbezpieczniejszy
i tylko ode mnie zależy
komu go oddam

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Czytaj dalej »

Newsletter