& &

2017/07/30

Waz(on)

Już wszystko szło ku światłu
na czas ten czekałam okrągłe lata
aż nagle wazon musiał się stłuc
i nastała jego wszechogarniająca strata
Kiedy jeszcze go nie było
chciałam by mógł istnieć
lecz gdy to co mi się zamarzyło
zaczęło się urzeczywistniać
i on zajął wyznaczone miejsce
spoczęłam na laurach leniwie
i nie karmiłam go mym dobrodziejstwem
i nie mówiłam do niego pieszczotliwie.
Żałuję gdy poczułam jego brak
że nie wyznałam mu mych uczuć
żałuję że czuję ten gorzki smak...

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Dziękuję za odwiedziny. Każdorazowy komentarz jest motywacją do dalszej pracy. Zachęcam do czytania oraz obserwowania bloga.
Odwiedzam blogi moich czytelników. Zapraszam ponownie!

Kopiowanie i rozpowszechnianie bez mojej wiedzy i pisemnej zgody zabronione.
Wszelkie prawa zastrzeżone zgodnie z ustawą z dnia 4 lutego 1994 r. o prawie autorskim i prawach pokrewnych (Dz.U. 1994 nr 24 poz. 83).

~ weryfikacja obrazkowa wyłączona!

Newsletter