Mój kamyczek

I cóż  mam z Tobą zrobić, mój kamyczku?
Wybrałam Ciebie spośród innych, zostałeś naznaczony,
więc cóż Ty masz zrobić, mój Ty?
Twoja materia niczym nie różni się od reszty,
jednak Twoje wnętrze mną zawładnęło
i bez mrugnięcia okiem wiedziałam, że to Ty.
Kamyczku, nigdy nie wyznałam Ci moich uczuć,
nigdy nie powiedziałam Ci, jak ważny dla mnie jesteś.
Za każdym razem, gdy do tego zmierzam,
coś mnie zatrzymuje - jakby znak STOP
próbujący mnie ostrzec przed tą chwilą.
I tak trwamy do dzisiaj w nieokreślonych relacjach
będąc razem na przyjacielskich wakacjach...
Widocznie nasz los przewidzial inne zakończenie
i planu tego kurczowo się trzyma
i na nim w nocy drzemie...

Podziel się swoją opinią na ten temat, zapraszam do dyskusji. Jestem też na:

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

JAK ZGUBIĆ KILOGRAMY, czyli racjonalne odchudzanie

Cieszmy się tym, co posiadamy

"7 nawyków skutecznego nastolatka" pióra Seana Covey'a